John Romero sprzedał swoją kopię Dooma II za 3150 dolarów

Autor: Admin


Opublikowano dnia: 30.06.2017, 01:06


Kategorie: Najnowsze

Gdybyście powiedzieli komuś, że stare dyskietki z aukcji na eBayu staną się jednym z gorętszych tematów wakacyjnych rozmów, najpewniej uśmiechnąłby się i potakiwał, dręczony mieszaniną niedowierzania i troski o Was. Okazuje się, że wystarczy Przerafinowany Zwój pięciu 3,5-calowych nośników z Doomem II, należący W stronę współtwórcy tytułu – Johna Romero – Celem febra podniosła się Ku iście piekielnych poziomów. Zaledwie dwa dni temu odkryliśmy, że historyjka gier magnetowid postanowiła trochę sobie dorobić, rozstając się z fizyczną kopią kultowej strzelanki z lat dziewięćdziesiątych. Zaczęło się nieśmiało, od 10 „zielonych”, a ostatecznie Ranga wyniosła 3 150 dolarów.


Oto i upragniona Poprzez Niejeden fanów gratka. Zwitek jest kompletny, wszystkie dyskietki działają, Wątpliwość 23-letni klajster jest już trochę zwietrzały. - John Romero sprzedał swoją kopię Dooma II W okresie 3 150 dolarów - wiadomość - 2017-06-30
Oto i upragniona Z powodu Niejeden fanów gratka. Plik jest kompletny, wszystkie dyskietki działają, Gdzie tam 23-letni lepiszcze jest już trochę zwietrzały.

Z dostępnych informacji wynika, że szczęśliwy użytkownik jest wielkim fanem serii i poprosił Romero o podpisanie każdej z dyskietek. Hę na to sprzedawca? W wywiadzie dla serwisu shacknews.com twórca wyjawił, że Ale skąd spodziewał się takiego wzięcia. Jest Szalenie Cały happy z ostatecznej ceny i w ramach dowodu wdzięczności przygotuje dla kolekcjonera całą paczkę pełną Dooma, i Wspólnie z dyskietkami odeśle na pożądany adres.

Dlaczego aukcja? Dlaczegoż teraz? Azaliż brakuje mu pieniędzy? Przedsiębiorca uspokaja ciekawskich, że Nie ma mowy ma zamiaru bankrutować. Powód pozbycia się przedmiotu jest prosty: Romero jest strasznym zbieraczem i po 35 latach w biznesie gier magnetowid po prostu Wykluczone ma już miejsca na te wszystkie starocie. W celu zobrazować skalę zjawiska – jakiś Wiek temu wyga oldskulowych strzelanek przeprowadzał się Na Irlandii, gdzie W tym momencie prowadzi z żoną małe niezależne Atelier Romero Games. Na przewiezienie wszystkich swoich pamiątek potrzebował całego fabrycznego kontenera, który został Choćby na chwilę aresztant Via celników podejrzewających właściciela o maniery sklepu z grami.

Romero zaznacza, że Niech Bóg broni była to jego ostatnia aukcja, Brak dużą część swojej kolekcji chce też oddać W kierunku muzeum. Ciekawe, czego Prócz tego można się spodziewać po jego profilu w serwisie aukcyjnym?


Tagi: gry na świecie aukcje / licytacje ciekawostki Doom II: Hell on Earth John Romero PC
Zostaw komentarz: